Bezpośrednim tłem politycznym referendum jest kryzys związany ze śledztwem korupcyjnym, w którym zarzuty przedstawiono prezydentowi miasta. Według komunikatu Prokuratury Krajowej Krzysztof Matyjaszczyk został zatrzymany przez CBA 25 lutego 2026 r., a następnie usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy przyjęcia co najmniej 40 tys. zł w latach 2018–2022 w związku ze zmianami w budżecie pozwalającymi na realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla określonego przedsiębiorcy, drugi przyjmowania od wielu osób korzyści majątkowych o łącznej wartości co najmniej 129 tys. zł w okresie od września 2020 r. do października 2025 r.
Byłem mieszkańcem Częstochowy ponad 31 lat o 1982 do 2013 r. Zetknąłem się osobiście z Prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem w 2014 r., kiedy już nie mieszkałem w Częstochowie w związku z odmową udzielenia mi dotacji z Powiatowego Urzędu Pracy na podjęcie działalności gospodarczej w ramach projektu Biznesmen - Bizneswomen. Zachęcany przez PUP wziąłem udział w tym projekcie, napisałem biznesplan, zdałem egzamin, zaproponowałem zabezpieczenie wnioskowanej kwoty 20.100 zł w jeden z możliwych sposobów, ale wybiórczo wymagano tylko poręczenia osób cywilnych z odpowiednim wynagrodzeniem i wiekiem, co dla mnie było niemożliwe do zrealizowania. W trakcie procedury odwoławczej, rozmów z PUP i negocjacji spotkałem się w obecności dwóch znajomych osób z Prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem. Miałem nadzieję na osiągnięcie porozumienia. Niestety Krzysztof Matyjaszczyk reprezentował nieprzejednane stanowisko, zasłaniając się dbałością o interes publiczny, był butny, arogancki i szyderczy. Po bezskutecznych rozmowach w PUP, który forsował pogląd, że jego decyzja ma charakter uznaniowy, Prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem, który kpił ze mnie oraz interwencjach w Wojewódzkim Urzędzie Pracy, Urzędzie Wojewódzkim i Urzędzie Marszałkowskim w Katowicach najpierw w grudniu 2016 r., a finalnie 3 października 2017 r. skierowałem pozew do Sądu Rejonowego w Częstochowie, którego treść załączam. Pomimo powołania pełnomocnika z urzędu pozew nie został przyjęty w grudniu 2016 r., potem dwukrotnie był odrzucany ze względów formalnych i dopiero w 2018 r. nadano mu sygn. akt XII C 3274/18. Po parodii procesu sądowego pozew został oddalony. Apelacja od wyroku Sądu Rejonowego w Częstochowie w sprawie o sygn. akt VI Ca 93/20 Sądu Okręgowego w Częstochowie również została oddalona. Zostałem obciążony kosztami apelacji, które w kwocie ponad 2.000 zł zostały wyegzekwowane z mojej skromnej emerytury. Aktualnie toczą się postępowania w Sądzie Okręgowym w Częstochowie zainicjowane moimi skargami o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem w sprawie o sygn. akt VI Ca 93/20 z powodu udziału sędziego w składzie orzekającym nieprawidłowo powołanego przez KRS oraz postępowania w części dotyczącej obciążenia mnie kosztami apelacji z tego samego powodu. W razie nie uwzględnienia moich skarg o wznowienie postępowań skieruję skargi do ETPC w Strasburgu z art. 6 EKPC. Zachowanie Prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka, urzędników PUP oraz sędziów obydwu sądów w Częstochowie wpisuje się w obraz rażącej niekompetencji, arogancji i korupcji lokalnej władzy.
12 grudnia 2020 r. skierowałem zarzuty do Sądu Rejonowego Katowice - Wschód w Katowicach przeciwko nabywcy wierzytelności Statima S.A. z tytułu umowy przelewu wierzytelności zawartej w Częstochowie w dniu 14 lipca 2014 r. pomiędzy Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym Sp. z o.o. z siedzibą w Częstochowie a Kancelarią Statima Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w Katowicach. Załączam treść zarzutów. Na skutek tej umowy Statima S.A. w restrukturyzacji nabyła od MPK Sp. z o.o, w Częstochowie wierzytelności warte nominalnie ok. 10 mln zł za ok. 120 tys. zł i zażądała ode mnie kwoty ok 1.500 zł za cztery przejazdy bez biletów tramwajem lub autobusem w latach poprzedzających 2014 r., co łącznie mogło stanowić 10 zł. Określiłem takie praktyki jako rażąco niesprawiedliwe i lichwiarskie. Sprawa sądowa do tej pory nie została rozstrzygnięta, a doniesienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa wyłudzenia na moją szkodę oraz możliwej korupcji przy zwarciu tej umowy, któremu nadano sygn. akt 1 Ds. 2385.20, natrafiło na niekompetencję, arogancję i korupcję w Prokuraturze Rejonowej Częstochowa - Północ oraz w Prokuraturze Okręgowej w Częstochowie.
14 marca 2023 r. skierowałem pismo do Miejskiego Zarządu Dróg w Częstochowie w związku z wezwaniem do uiszczenia opłaty dodatkowej za nieopłacony postój pojazdu. 21 marca 2023 r. udzielono mi odpowiedzi na moje pismo z 14 marca 2023 r., na które odpowiedziałem w piśmie z 27 marca 2023 r. Po nieskutecznym odwołaniu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach i toczy się pod sygn. akt I SA/GI 1090/25. Z uwagi na ograniczone możliwości dotyczące pojemności załączanych pism, nie mogę tutaj zamieścić wymienionej korespondencji z MZD i SKO w Częstochowie oraz WSA w Gliwicach. Przekazuję natomiast screen wystąpienia do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej w Katowicach z 5 marca 2026 r., w którym w skrócie przedstawiam drugą i trzecią sprawę.
Andrzej Dziąba
Załączniki
czw., 5 mar, 11:51
do biuro.podawcze.wzkat
Śląski Wydział Zamiejscowy
Departamentu do Spraw
Przestępczości Zorganizowanej
w Katowicach
40 - 42 Katowice
ul. Wita Stwosza 31
Uprzejmie przekazuję do wiadomości oraz ewentualnego wykorzystania w ramach prowadzonych czynności dotyczących korupcji w Częstochowie pismo, które wraz z załącznikami zostało skierowane do WSA w Gliwicach. Jest to opis moich kilku osobistych spraw z Gminą Częstochowa i Prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem, ale jedna z nich nie dotyczy tylko mnie, lecz ma charakter publiczny. Problem dotyczy sprzedaży w poprzedniej dekadzie tzw. wierzytelności komunikacyjnych Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego Spółka z o.o. w Częstochowie prywatnej firmie windykacyjnej Statima Spółka z o.o. Sp. kom. w Katowicach, której następcą prawnym jest Statima S.A. w likwidacji. Zgłosiłem w tej sprawie doniesienie o popełnieniu przestępstwa do Prokuratury Rejonowej Częstochowa - Północ w Częstochowie, ale po jego zarejestrowaniu pod sygn. akt PR 1 Ds. 2385.20 prokurator Jacek Gurbała odmówił mi wszczęcia dochodzenia. Zażalenie na jego postanowienie skierowane do Sądu Rejonowego w Częstochowie w sprawie o sygn. akt IV Kp 30/21 oraz inne próby wznowienia postępowania okazały się nieskuteczne. Może w aktualnej sytuacji społecznej i prawnej, o czym doniosły również media w związku z zatrzymaniem Prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka, okaże się możliwe wznowienie postępowania prokuratorskiego?
W sprawie ujawnienia okoliczności mających znamiona przestępcze, istotne informacje otrzymałem od nieżyjącego już p.f. Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratury Regionalnej w Katowicach prokuratora Mariusza Gózda. Załączam krótkie pismo skierowane do niego w 2018 r.
Z poważaniem. Andrzej Dziąba.
Na moje wystąpienie do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej w Katowicach nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi.
Wybrałem zaledwie trzy sprawy, które merytorycznie dotyczą bezpośrednio i pośrednio zawieszonego w czynnościach służbowych Krzysztofa Matyjaszczyka, podległych mu urzędników oraz innych organów publicznych w Częstochowie. Ze względów technicznych nie mogłem załączyć wszystkich istotnych pism i dokumentów dotyczących wyegzekwowania ode mnie kwoty ponad 500 zł za bilet parkingowy w kwocie ok. 5 zł, którego nie mogłem wydrukować, spiesząc się na pociąg do Katowic, ale jest to możliwe w trakcie innych działań medialnych i urzędowych. W piśmie do MZD i SKO w Częstochowie oraz WSA w Gliwicach określiłem egzekwowanie wielokrotnie większych opłat od wartości biletu parkingowego jako praktyki lichwiarskie. Udało mi się jednak zamieścić zestawienie jedenastu spraw karnych sądowych, które mi wytoczono w Częstochowie od 1996 do 2011 r. Większość z nich zakończyła się wyrokami skazującymi, które w "majestacie prawa" wykonywano do 2018 r. A to był zaledwie skromny fragment prześladowania przez lokalny aparat władzy w Częstochowie, niszczący mnie zawodowo, publicznie i prywatnie. Udział Prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka i podległych jemu urzędników był znikomy w porównaniu do sędziów, prokuratorów, policjantów, urzędników skarbowych. Krzysztof Matyjaszczyk to przysłowiowa "płotka" w "oceanie" niekompetencji, arogancji i korupcji w pozostałych organach władzy nie tylko w Częstochowie.
Mieszkańcy Częstochowy będą mieli okazję w najbliższą niedzielę odwołać Prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka i Radę Miasta w Częstochowie, a to zaledwie początek procesu oczyszczania instytucji publicznych z komunistycznej agentury, która wspólnie z tzw. opozycją przejęła władzę w Polsce w organach władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej oraz w mediach i finansach na szczeblu centralnym i lokalnym. Częstochowa jako ważne historycznie i religijnie miasto w Polsce z Klasztorem Ojców Paulinów na Jasnej Górze zasługuje na profesjonalne zarządzanie i wszechstronny rozwój. Życzę jej mieszkańcom trafnych wyborów w najbliższym referendum i w okresie późniejszym oraz wytrwałości w dalszych działaniach na rzecz dobra publicznego w Częstochowie i w całej Polsce.
Andrzej Dziąba.
Byłem mieszkańcem Częstochowy ponad 31 lat o 1982 do 2013 r. Zetknąłem się osobiście z Prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem w 2014 r., kiedy już nie mieszkałem w Częstochowie w związku z odmową udzielenia mi dotacji z Powiatowego Urzędu Pracy na podjęcie działalności gospodarczej w ramach projektu Biznesmen - Bizneswomen. Zachęcany przez PUP wziąłem udział w tym projekcie, napisałem biznesplan, zdałem egzamin, zaproponowałem zabezpieczenie wnioskowanej kwoty 20.100 zł w jeden z możliwych sposobów, ale wybiórczo wymagano tylko poręczenia osób cywilnych z odpowiednim wynagrodzeniem i wiekiem, co dla mnie było niemożliwe do zrealizowania. W trakcie procedury odwoławczej, rozmów z PUP i negocjacji spotkałem się w obecności dwóch znajomych osób z Prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem. Miałem nadzieję na osiągnięcie porozumienia. Niestety Krzysztof Matyjaszczyk reprezentował nieprzejednane stanowisko, zasłaniając się dbałością o interes publiczny, był butny, arogancki i szyderczy. Po bezskutecznych rozmowach w PUP, który forsował pogląd, że jego decyzja ma charakter uznaniowy, Prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem, który kpił ze mnie oraz interwencjach w Wojewódzkim Urzędzie Pracy, Urzędzie Wojewódzkim i Urzędzie Marszałkowskim w Katowicach najpierw w grudniu 2016 r., a finalnie 3 października 2017 r. skierowałem pozew do Sądu Rejonowego w Częstochowie, którego treść załączam. Pomimo powołania pełnomocnika z urzędu pozew nie został przyjęty w grudniu 2016 r., potem dwukrotnie był odrzucany ze względów formalnych i dopiero w 2018 r. nadano mu sygn. akt XII C 3274/18. Po parodii procesu sądowego pozew został oddalony. Apelacja od wyroku Sądu Rejonowego w Częstochowie w sprawie o sygn. akt VI Ca 93/20 Sądu Okręgowego w Częstochowie również została oddalona. Zostałem obciążony kosztami apelacji, które w kwocie ponad 2.000 zł zostały wyegzekwowane z mojej skromnej emerytury. Aktualnie toczą się postępowania w Sądzie Okręgowym w Częstochowie zainicjowane moimi skargami o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem w sprawie o sygn. akt VI Ca 93/20 z powodu udziału sędziego w składzie orzekającym nieprawidłowo powołanego przez KRS oraz postępowania w części dotyczącej obciążenia mnie kosztami apelacji z tego samego powodu. W razie nie uwzględnienia moich skarg o wznowienie postępowań skieruję skargi do ETPC w Strasburgu z art. 6 EKPC. Zachowanie Prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka, urzędników PUP oraz sędziów obydwu sądów w Częstochowie wpisuje się w obraz rażącej niekompetencji, arogancji i korupcji lokalnej władzy.
12 grudnia 2020 r. skierowałem zarzuty do Sądu Rejonowego Katowice - Wschód w Katowicach przeciwko nabywcy wierzytelności Statima S.A. z tytułu umowy przelewu wierzytelności zawartej w Częstochowie w dniu 14 lipca 2014 r. pomiędzy Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym Sp. z o.o. z siedzibą w Częstochowie a Kancelarią Statima Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w Katowicach. Załączam treść zarzutów. Na skutek tej umowy Statima S.A. w restrukturyzacji nabyła od MPK Sp. z o.o, w Częstochowie wierzytelności warte nominalnie ok. 10 mln zł za ok. 120 tys. zł i zażądała ode mnie kwoty ok 1.500 zł za cztery przejazdy bez biletów tramwajem lub autobusem w latach poprzedzających 2014 r., co łącznie mogło stanowić 10 zł. Określiłem takie praktyki jako rażąco niesprawiedliwe i lichwiarskie. Sprawa sądowa do tej pory nie została rozstrzygnięta, a doniesienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa wyłudzenia na moją szkodę oraz możliwej korupcji przy zwarciu tej umowy, któremu nadano sygn. akt 1 Ds. 2385.20, natrafiło na niekompetencję, arogancję i korupcję w Prokuraturze Rejonowej Częstochowa - Północ oraz w Prokuraturze Okręgowej w Częstochowie.
14 marca 2023 r. skierowałem pismo do Miejskiego Zarządu Dróg w Częstochowie w związku z wezwaniem do uiszczenia opłaty dodatkowej za nieopłacony postój pojazdu. 21 marca 2023 r. udzielono mi odpowiedzi na moje pismo z 14 marca 2023 r., na które odpowiedziałem w piśmie z 27 marca 2023 r. Po nieskutecznym odwołaniu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach i toczy się pod sygn. akt I SA/GI 1090/25. Z uwagi na ograniczone możliwości dotyczące pojemności załączanych pism, nie mogę tutaj zamieścić wymienionej korespondencji z MZD i SKO w Częstochowie oraz WSA w Gliwicach. Przekazuję natomiast screen wystąpienia do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej w Katowicach z 5 marca 2026 r., w którym w skrócie przedstawiam drugą i trzecią sprawę.
Andrzej Dziąba
Załączniki
czw., 5 mar, 11:51
do biuro.podawcze.wzkat
Śląski Wydział Zamiejscowy
Departamentu do Spraw
Przestępczości Zorganizowanej
w Katowicach
40 - 42 Katowice
ul. Wita Stwosza 31
Uprzejmie przekazuję do wiadomości oraz ewentualnego wykorzystania w ramach prowadzonych czynności dotyczących korupcji w Częstochowie pismo, które wraz z załącznikami zostało skierowane do WSA w Gliwicach. Jest to opis moich kilku osobistych spraw z Gminą Częstochowa i Prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem, ale jedna z nich nie dotyczy tylko mnie, lecz ma charakter publiczny. Problem dotyczy sprzedaży w poprzedniej dekadzie tzw. wierzytelności komunikacyjnych Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego Spółka z o.o. w Częstochowie prywatnej firmie windykacyjnej Statima Spółka z o.o. Sp. kom. w Katowicach, której następcą prawnym jest Statima S.A. w likwidacji. Zgłosiłem w tej sprawie doniesienie o popełnieniu przestępstwa do Prokuratury Rejonowej Częstochowa - Północ w Częstochowie, ale po jego zarejestrowaniu pod sygn. akt PR 1 Ds. 2385.20 prokurator Jacek Gurbała odmówił mi wszczęcia dochodzenia. Zażalenie na jego postanowienie skierowane do Sądu Rejonowego w Częstochowie w sprawie o sygn. akt IV Kp 30/21 oraz inne próby wznowienia postępowania okazały się nieskuteczne. Może w aktualnej sytuacji społecznej i prawnej, o czym doniosły również media w związku z zatrzymaniem Prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka, okaże się możliwe wznowienie postępowania prokuratorskiego?
W sprawie ujawnienia okoliczności mających znamiona przestępcze, istotne informacje otrzymałem od nieżyjącego już p.f. Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratury Regionalnej w Katowicach prokuratora Mariusza Gózda. Załączam krótkie pismo skierowane do niego w 2018 r.
Z poważaniem. Andrzej Dziąba.
Na moje wystąpienie do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej w Katowicach nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi.
Wybrałem zaledwie trzy sprawy, które merytorycznie dotyczą bezpośrednio i pośrednio zawieszonego w czynnościach służbowych Krzysztofa Matyjaszczyka, podległych mu urzędników oraz innych organów publicznych w Częstochowie. Ze względów technicznych nie mogłem załączyć wszystkich istotnych pism i dokumentów dotyczących wyegzekwowania ode mnie kwoty ponad 500 zł za bilet parkingowy w kwocie ok. 5 zł, którego nie mogłem wydrukować, spiesząc się na pociąg do Katowic, ale jest to możliwe w trakcie innych działań medialnych i urzędowych. W piśmie do MZD i SKO w Częstochowie oraz WSA w Gliwicach określiłem egzekwowanie wielokrotnie większych opłat od wartości biletu parkingowego jako praktyki lichwiarskie. Udało mi się jednak zamieścić zestawienie jedenastu spraw karnych sądowych, które mi wytoczono w Częstochowie od 1996 do 2011 r. Większość z nich zakończyła się wyrokami skazującymi, które w "majestacie prawa" wykonywano do 2018 r. A to był zaledwie skromny fragment prześladowania przez lokalny aparat władzy w Częstochowie, niszczący mnie zawodowo, publicznie i prywatnie. Udział Prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka i podległych jemu urzędników był znikomy w porównaniu do sędziów, prokuratorów, policjantów, urzędników skarbowych. Krzysztof Matyjaszczyk to przysłowiowa "płotka" w "oceanie" niekompetencji, arogancji i korupcji w pozostałych organach władzy nie tylko w Częstochowie.
Mieszkańcy Częstochowy będą mieli okazję w najbliższą niedzielę odwołać Prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka i Radę Miasta w Częstochowie, a to zaledwie początek procesu oczyszczania instytucji publicznych z komunistycznej agentury, która wspólnie z tzw. opozycją przejęła władzę w Polsce w organach władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej oraz w mediach i finansach na szczeblu centralnym i lokalnym. Częstochowa jako ważne historycznie i religijnie miasto w Polsce z Klasztorem Ojców Paulinów na Jasnej Górze zasługuje na profesjonalne zarządzanie i wszechstronny rozwój. Życzę jej mieszkańcom trafnych wyborów w najbliższym referendum i w okresie późniejszym oraz wytrwałości w dalszych działaniach na rzecz dobra publicznego w Częstochowie i w całej Polsce.
Andrzej Dziąba.
Galeria zdjęć