Szanowni Państwo,

24 lutego 2026 r. w Sądzie Rejonowym w Kaliszu od godz. 10 00 w sali nr 13 toczyło się posiedzenie w sprawie pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności postanowienia Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim, przyznającego wynagrodzenie syndykowi Konradowi Wilijewiczowi z Łodzi. W lipcu 2022 r. złożyłem wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, który po kilku dniach po ogłoszeniu wstępnej upadłości wycofałem z powodów zależnych i niezależnych ode mnie. Wniosek o umorzenie postępowania złożyłem najpierw w wersji papierowej, ale uznano go za nieskuteczny. Dopiero po trzech miesiącach rozpracowywania systemu elektronicznego pod nazwą KRZ udało mi się metodą "prób i błędów" złożyć wniosek elektronicznie. Pod koniec listopada 2022 r. Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim umorzył postępowanie upadłościowe. W tym czasie nie współpracowałem z syndykiem, który nawet nie zadbał o to, aby wraz z ogłoszeniem wstępnej upadłości zapewnić mi możliwość korzystania z emerytury. Musiałem to sobie sam wyegzekwować. Pomimo braku realnych działań z jego strony naliczył sobie prawie 5.000 zł wynagrodzenia, co zasądził mu sędzia Paweł Sowiński, a inny sędzia Grzegorz Oklejak nadał temu wątpliwemu postanowieniu uproszczoną klauzulę wykonalności. Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim skierował wniosek do komornika przeciwko mnie o wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Niezwłocznie zaskarżyłem czynności komornicze, złożyłem zażalenie na postanowienie o nadaniu uproszczonej klauzuli wykonalności, a 9 lipca 2024 r. skierowałem pozew o pozbawienie tytułu wykonawczego. Skargi na czynności komornicze oraz zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności zostały po przewlekłych i utrudnianych postępowaniach oddalone, a pozew o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności na skutek bałaganu w V Wydziale Gospodarczym Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim nie został nawet w przyzwoitym terminie zarejestrowany. Dopiero w lutym 2025 r. na skutek moich nacisków został zarejestrowany i przekazany do XIII Wydziału Gospodarczego Sądu Okręgowego w Łodzi jako organu nadrzędnego w celu wyznaczenia innego równoległego sądu do jego rozpatrzenia, gdyż sędziowie Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim stwierdzili, że moje osobiste roszczenie ich praktycznie dotyczy i zachodzi obawa co do ich bezstronności. Przez ponad pół roku bawili się za publiczne pieniądze w wykonywanie czynności sądowych, zachowywali się cynicznie i bezdusznie wobec mnie, aby następnie stwierdzić, że mogliby być stronniczy. A co robili dotychczas? Sąd Okręgowy w Łodzi wyznaczył Sąd Rejonowy w Kaliszu do rozpatrzenia mojego pozwu.

Zasądzenie wg mnie nienależnego wynagrodzenia syndykowi nastąpiło z rażącym naruszeniem zasad współżycia społecznego (art. 5, 58 kc). W załączonym pozwie z 9 lipca 2024 r. o pozbawienie tytułu wykonawczego zostały przedstawione okoliczności faktyczne. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że obydwaj sędziowie Paweł Sowiński i Grzegorz Oklejak pełniący obowiązki Przewodniczącego i Wiceprzewodniczącego V Wydziału Gospodarczego Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim tylko w odwrotnej kolejności, zostali nieprawidłowo powołani przez Krajową Radę Sądownictwa i wydane przez nich postanowienia o zasądzeniu wynagrodzenia dla syndyka oraz nadaniu uproszczonej klauzuli wykonalności, z mocy prawa są nieważne.

Zgłosiłem udział stowarzyszenia zwykłego "Nowa Polska" w sprawie Sądu Rejonowego w Kaliszu, gdyż zachodzi potrzeba ochrony interesu prywatnego i społecznego w związku z procederem okradania Polaków przez osoby oraz instytucje publiczne. Ma to miejsce w przypadku leniwego i pazernego syndyka Konrada Wilijewicza z Łodzi, jego popleczników - sędziów Pawła Sowińskiego i Grzegorza Oklejaka oraz licznych sędziów i funkcjonariuszy publicznych Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim, Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim, Sądu Okręgowego w Łodzi i Sądu Apelacyjnego w Łodzi. Musiałbym wymienić kilkadziesiąt osób z byłymi i aktualnymi kierownictwami tych sądów włącznie oraz pięciorgiem sędziów wizytatorów Sądu Apelacyjnego w Łodzi, którzy tylko pozorowali czynności nadzorcze. Podobnie zachowali się sędziowie wizytatorzy Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim i Łodzi. Co najmniej tuzin należałoby dodać z Prokuratury Rejonowej Łódź - Śródmieście w Łodzi, Prokuratury Rejonowej w Radomsku, Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim, Prokuratury Okręgowej w Łodzi i Prokuratury Regionalnej w Łodzi. Poprosiłem o bezpośredni udział w posiedzeniu 24 lutego 2026 r., poparcie mojej bezkompromisowej walki za pośrednictwem mediów elektronicznych oraz wsparcie finansowe organizacji społecznej "Nowa Polska", która reprezentuje i broni Polaków przed niekompetencją, arogancją i korupcją funkcjonariuszy publicznych w Polsce. Na naszej stronie internetowej znajduje się komplet informacji i dokumentów w tej sprawie (https://nowa-polska.com.pl/artykul/rusza-proces-w-sprawie-syndyka-konrada-wilijewicza-oraz-jego-poplecznikow-w-piotrkowie-trybunalskim-i-lodzi). Polecam równiez artykuł zamieszczony na portalu NEon24 (https://nowapolska.neon24.net/post/184778,rusza-proces-w-sprawie-syndyka-konrada-wilijewicza-oraz-jego-poplecznikow-i-lodzi#comments). Treść tej informacji aktualna na 24 lutego 2026 r. została tylko dostosowana do dalszej relacji.

"Proces" faktycznie nie rozpoczął się 24 lutego 2026 r., gdyż sędzia Sądu Rejonowego w Kaliszu Robert Roliński pełniący jednocześnie funkcję Wiceprzewodniczącego V Wydziału Gospodarczego, uniemożliwił mi praktycznie należną reprezentację. Najpierw ograniczył moje wypowiedzi do wg jego mniemania dopuszczalnych z formalnego punktu widzenia argumentów, a kiedy się do tego zastosowałem, wciąż mi przerywał i swoimi wystąpieniami mającymi charakter stricte propagandowy, nie dopuszczał do przedstawienia istotnych procesowo okoliczności i argumentów. Można się o tym przekonać, zapoznając się z materiałem filmowym. Wystąpiłem z wnioskiem do Prezesa Sądu Rejonowego w Kaliszu SSR Anny Krysickiej o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego Roberta Rolińskiego. Mój wniosek został przekazany 27 marca 2026 r. przez Panią Prezes p.o. z-cy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Kaliszu Pani Katarzynie Maciaszek. 3 marca 2026 r. po parodii procesu zapadł w tej sprawie niekorzystny dla mnie wyrok. Wystąpiłem z wnioskiem o sporządzenie jego uzasadnienia, zwolnienie od kosztów i przekazanie mi w celu złożenia apelacji. 7 kwietnia 2026 r. sędzia Robert Roliński wydał postanowienie o odrzuceniu mojego wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wątpliwego wyroku, pokrętnie uzasadniając, że mój wniosek o zwolnienie od kosztów sporządzenia i przekazania uzasadnienia od wyroku został został oparty na tych samych okolicznościach co wcześniejszy wniosek o zwolnienie od kosztów pozwu. To tylko domniemanie sędziego Roberta Rolińskiego, gdyż w piśmie z 25 marca 2026 r. skierowanym do Sądu Rejonowego w Kaliszu, która załączam, stwierdziłem, że "Poniosłem już na tyle duże koszty niekompetencji, arogancji i korupcji Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim, Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim, Sądu Okręgowego w Łodzi i Sądu Apelacyjnego w Łodzi w związku z chałturą syndyka Konrada Wilijewicza, że ponoszenie dalszych kosztów tego procederu w wydaniu Sądu Rejonowego w Kaliszu uważam za całkowicie nieuzasadnione i społecznie szkodliwe". Co prawda sędzia Robert Roliński w dalszej części swojego urzędniczego bełkotu, który określił jako "Uzasadnienie" stwierdził, że cytowane przeze mnie okoliczności nie stanowią okoliczności, o których mowa w cytowanym przez niego art. 112 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych i uznał, że wg niego należało przyjąć, że brak było jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że powód, czyli ja wnosi o zwolnienie od kosztów w oparciu o nowe okoliczności, które nie były badane przez sąd przy rozpoznaniu uprzedniego wniosku o zwolnienie od kosztów złożonego w tym postępowaniu, ale to wg mojej oceny jest tylko pokrętna i talmudyczna retoryka, którą syjonistyczne sądy w Polsce nagminnie stosują, uzasadniając tym samym swoje kłamstwa, oszustwa i grabież wobec Polaków. Ja na to nie pozwalam, aby kłamca, oszust i złodziej oraz prawniczy lump syndyk Konrad Wilijewicz za przyzwoleniem sędziów oraz innych funkcjonariuszy publicznych w Piotrkowie Trybunalskim, Łodzi i Kaliszu uprawiał wobec mnie przestępczy proceder. Od złożenia przeze mnie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej do Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim w lipcu 2022 r. do chwili obecnej dochodzi do rażącego naruszania wobec mnie art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Jeśli w tej sprawie nie nastąpi zgodne z obowiązującym prawem rozstrzygnięcie uwzględniające również zasady współżycia społecznego, skieruję skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka..

17 kwietnia 2026 r. skierowałem zażalenie na postanowienie z 7 kwietnia 2026 r. w przedmiocie odrzucenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Kaliszu z 3 marca 2026 r., w której między innymi stwierdziłem, że "proces" faktycznie się nie rozpoczął ... itd. 8 lipca 2026 r. Sąd Okręgowy w Łodzi XIII Wydział Gospodarczy uchylił zaskarżone przeze mnie postanowienie Sądu Rejonowego w Kaliszu. Sąd Okręgowy uznał, że zażalenie jest uzasadnione, gdyż prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego z dnia 13 sierpnia 2025 r. zostałem zwolniony od kosztów sądowych ponad kwotę 200 zł, przy czym kwotę 200 zł uiściłem 27 października 2025 r. jako opłatę od pozwu. Poza tym Sąd Okręgowy stwierdził, że ponieważ zostałem zwolniony od kosztów ponad kwotę 200 zł i w ramach opłaty od pozwu uiściłem już wymienioną kwotę, jestem zwolniony od wszystkich pozostałych kosztów sądowych w niniejszej sprawie, w tym od opłaty od wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego z dnia 3 marca 2026 r.

Wraz z pismem przewodnim z 5 sierpnia 2026 r. przekazano mi odpis wyroku wraz z uzasadnieniem. 19 sierpnia 2026 r. skierowałem apelację od tego wyroku, która znajduje się w załącznikach. Na 10 stronach apelacji zostały zawarte wszystkie istotne okoliczności począwszy od złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej do chwili obecnej.

Tej bulwersującej sprawie towarzyszą jeszcze inne okoliczności dotyczące braku realnego nadzoru Kierownictwa Sądu Rejonowego i Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim, Sądu Okręgowego w Łodzi, Sądu Rejonowego i Okręgowego w Kaliszu, Sądu Apelacyjnego w Łodzi, Krajowej Rady Sądownictwa, Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz Ministra Sprawiedliwości na podstawie ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, która jest tylko atrapą praworządności, a nie instrumentem faktycznej kontroli administracyjnej. Wszyscy dotychczasowi Ministrowie Sprawiedliwości począwszy od 1989 r. do chwili obecnej z Waldemarem Żurkiem na czele działają tylko na zapotrzebowanie polityczne. Zebrałem bardzo obszerny materiał dowodowy, który może zostać wykorzystany procesowo w kraju i za granicą. Jest on również do dyspozycji wszystkich osób, którym nie jest obojętne zaprowadzenie porządku prawnego w Polsce.

Andrzej Dziąba.